Kraków 2009
Żyje i świeci słońce
mój Kot opala sie na balkonie
żyje
właśnie zaczynam żyć
.:.
dalej żyje.
Kampania wrześniowa start>
18 dni...
Żałosne jak zawsze zreszta.
.:.
Poznałam uroczego gentelmena.
Obsikał mnie na dzień dobry,
po czym zamieszkaliśmy razem.
(09.10.2008)
03.03.08
acodin + Zet + nożyczki = boże broń
.:.
dudniąca cisza
milczący krzyk
nie widzi nikt
nie słyszy nit
tak więc dziewczynka przeskoczyła niewdzialny mur, z pokonaniem którego męczyła się kilka miesiecy.
Wypowiedziane słowa, umowy, chwila złudnej radości.
Wszystko dla niczego.
Wszystko dane Tobie za nic od Ciebie.
Zawsze po kilku dniach budzi się zdrowy rozsądek - krzyczy 'zostaw ja!' i dziewczynak jest w stanie go posłuchać. Siada przed komputerem i wpisuje słowo 'żegnaj'. Wtedy budzi się ten drugi rozsądek - chory(?).
On także krzyczy - jej już wtedy nie będzie NIGDY!. Dziewczynka płacze nad napisanym słowem po czym je kassuje. Chory rozsądek śmieje się do rozpuku - szepcząc tym razem dla odmiany 'ale wiesz, że jesteś zdana na jej łaskę? wiesz, że ona ma Cię głęboko w dupie?'
Dziewczynce świat podzielił się na czarno-czarny. Dlatego siedzi tnie się, ćpa i płacze. Zapija winem decyzje, których nie umie podjąć i marzy o śmierci
która w końcu przyjdźie...
.:.
mur wzniesiony
szlak zgubiny
świat zatrzymał się na chwile choć zapłakać nie ma komu
już nie znajdzie człowiek domu
życie mu sie przepalilo
i umierać nadszedł czas
rzeczy las
wspomnień czas
i umiera człowiek mały
sam
bez chwały